Wilk stepowy, Hermann Hesse

Bez tytułu

Jeśli nie wolno ci wybrać źle i nieodpowiedzialnie, nie jesteś wolny” – Jacob Hornberger

Są takie książki w naszym życiu, podczas czytania których spostrzegamy, że stanowią traktat o nas samych, odzwierciedlenie naszych słabostek i naszych marzeń, tęsknot i niedoścignionych ideałów. Dziełem tego rodzaju jest Wilk stepowy autorstwa niemieckiego prozaika – Hermana Hesse.

Wilk stepowy nie jest dramatyczną lekturą o poszukiwaniu siebie, nie jest również studium na temat wolności. Formuje raczej rozprawę o osobowości zagubionej w Europie pogrążonej w kryzysie idei. To opowieść o samotności, o zagubieniu rzeczywistości i kształtowaniu własnego, plastycznego świata na skraju jawy i snu.

Hermann Hesse prezentuje swój kunszt literacki w filozoficznych rozważaniach z ironicznym oddźwiękiem. Nie ma tu miejsca na użalanie się nad głównym bohaterem, ani płacz nad jego nietuzinkowym, choć przecież ciekawym losem. Wilk stepowy jest o wszystkich i o nikim, momentami zdaje się, że autor toczy z czytelnikiem jakąś bitwę, grę, o której zasadach nic nie wiemy. Bez wątpienia mamy tu do czynienia z mistrzem słowa, mistrzem sformułowań gładkich,ale skomplikowanych, ze złożoną duszą bohatera na miarę cierpiętnika Wertera z dużo lepszą jednak stylistyką i kunsztem warsztatu literackiego.

miałem wspaniałe życie
cierpiałem
– Zbigniew Herbert

Smutek przewija się w książce jak mantra, nie razi jednak i nie budzi litości. Hesse pisał Wilka stepowego w poczuciu kryzysu duchowego i zdaje się, że główny bohater jest niejako lustrem jego odczuć i niepowodzeń: trudnego okresu na tle społecznym i osobistym. Alle Harry Haller potrafi nie tylko cierpieć: jest znakomitym koneserem sztuki i amatorem cygar, jego mansarda przepełniona jest butelkami po bruderszafcie, a podłogę zapełniają książki. Z czasem również pokazuje swoją drugą naturę, naturę zawadiaki i spragnionego kobiet fatyganta.
Życie coraz bardziej zaskakuje Harrego, ale jeszcze bardziej zaskakuje czytelnika, który pod koniec utworu zaczyna gubić się w psychodelicznych omamach magicznego teatru. Nic jednak dziwnego, skoro to teatr „tylko dla obłąkanych”.

Wilk stepowy pozostaje jednak głównie wspaniałą precyzją myśli i deskrypcją samotnego zakątka duszy każdego, kto odważy się sięgnąć po tę książkę. Ostatecznie życie wilka stepowego można by zakończyć jednym zdaniem: „[…] żebym rozumiał innych ludzi, inne języki, inne cierpienia„.

Wilk stepowy (2005)
kategoria: klasyka
tłum.: Gabriela Mycielska
wydawnictwo: Mediasat Poland
liczba stron: 160
ocena: 6/10

 Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s