Władca wilków, Juraj Červenák

władca wilków (1)

Wiele wojen prowadził król Karol Wielki, ale największą była ta z Awarami. Ciężkie boje trwały osiem lat. W końcu Frankowie tak się wzbogacili zdobycznym awarskim złotem i srebrem, że ludzki umysł nie jest zdolny sobie tego wyobrazić.“
– Einhard (około 770-840),
kronikarz, doradca i biograf Karola Wielkiego

Jest północ i zaczynają szczekać psy. Ożeg wybudza się ze snu i nasłuchuje. Na zewnątrz rozwścieczeni wartownicy dają wyraz swoim niepokojom. Może to oznaczać tylko jedno – zbliża się zagrożenie.
Ujadanie ustaje. Ożeg chwyta siekierę i wybiega na zewnątrz. Tej nocy jego gospodarstwo miało stać się łupem Awarów. Miało. Jednak w ciemności kryje się ktoś jeszcze… Władca wilków.
Dla większości to po prostu Rogan, czarnowłosy nieznajomy podążający w kierunku Hronu. Samotny wojownik ma tylko jeden cel: poznać słodycz zemsty ukrytej głęboko w świątyni Kelgara. Szybko jednak przekonuje się, iż nie jest jedynym, który tam zmierza. Wkrótce przy jego boku pojawia się piękna czarownica i wracający z wojny brodacz. Jednak bogactwa i moc zaklęte w jaskiniach Kirtu przyciągają wielu nieustraszonych, a uśpiona przed laty potęga ciemnych sił dopiero zaczyna się budzić…
Juraj Červenák pracował nad Władcą wilków niespełna trzy lata, jednak myśl o napisaniu „słowiańskiego fantasy“ pojawiła się dużo wcześniej. W książce wyraźnie widać głębokie zainteresowanie pisarza tematyką historyczną i wpływ zapomnianych mitologii. Wiele miejsca poświęcono prawdawnym słowiańskim wierzeniom, a płaszczyznę religijną podporządkowano bogom takim jak Perun czy Swaróg. By uściślić wizję świata, na końcu opowieści Červenák umieścił notę historyczną, w której objaśnił przedstawiony w powieści konflikt oraz uszczegółowił charakterystykę bóstw.
Sama historia opowiedziana została w sposób bardzo przystępny. Opisy walk wypełnione są dynamizmem i nie zawierają zbędnego patosu,a deskrypcje świata ujęto zwięźle i krótko. Dialogi postaci czyta się lekko, momentami można jedynie odnieść wrażenie, że są nieco infantylne, jednak w ogólnym odczuciu jest to raczej mało istotny zgrzyt. Władca wilków nie jest z pewnością rozbudowaną, wielowątkową opowieścią pokroju Gry o tron, jednak niewątpliwie stanowi przyjemne wspomnienie naszych słowiańskich korzeni, a sam Rogan – pomimo swojej pustelniczej natury – wzbudza w czytelniku sympatię, która zapewne wielu skłoni do tego, by przeczytać kolejne części trylogii Czarnoksiężnika.

Władca wilków  (2012)
kategoria: fantastyka / science fiction
tłum. Agata Janiszewska
wydawnictwo: Insytut Wydawniczy Erica
liczba stron: 376
ocena: 7/10

 

 Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s