Ostatni list od kochanka, Jojo Moyes

ostatni-list-od-kochanka-b-iext7867452

„To doprawdy dar losu – mieć kogoś do kochania”.

Jennifer Stirling ma wszystko, czego mogłaby zapragnąć kobieta: kochającego męża, przestronny, piękny dom, szafę pełną wytwornych ubrań, serdeczne przyjaciółki i urodę, która onieśmiela nawet żonatych mężczyzn. Jednak gdy budzi się w szpitalnym łóżku, nie pamięta zupełnie nic, a dom, do którego wraca okazuje się obcy i nazbyt pusty. Jennifer nie pamięta rzeczy, które nosiła, a jedyny ślad dawnej siebie odkrywa w liście schowanym na dnie szafy. Jak się okazuje, to pierwszy trop na drodze do przeszłość. I do prawdy, która miała pozostać tajemnicą…

Jojo Moyes dla wielu stanowi niewiadomą. Polscy czytelnicy w znacznej większości nie rozpoznają jej nazwiska, a jej książki nader często stoją nietknięte na bibliotecznych półkach. Na pierwszy rzut oka Ostatni list od kochanka zdaje się być harlequinem, w którym chlebem powszednim są sceny miłosne i łzy rozpaczy. Nic bardziej mylnego. Powieść zaskakuje już na samym początku, gdzie mamy do czynienia z rozbiciem czasowej przestrzeni, przez co całą historię poznajemy niejako w dwóch wymiarach. Największą niespodziankę stanowi jednak ziarnko przypadku – tak częste w naszym prawdziwym życiu. Ziarnko, które sprawia, że ścieżki całkiem obcych sobie ludzi krzyżują się, by w prosty sposób ukazać, jak wiele możemy nauczyć się od tych, którzy codziennie nas mijają. Samotni i odlegli.

Ostatni list od kochanka (2011)
kategoria: literatura piękna
tłum.: Urszula Smerecka
wydawnictwo: Świat Książki
liczba stron: 496
ocena: 10/10

 Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s