Sztuka słyszenia bicia serca, Jan-Philipp Sendker

77533-sztuka-slyszenia-bicia-serca-jan-philipp-sendker-1

„Istota rzeczy jest niewidoczna dla oczu. (…) Nasze organy zmysłów bardzo lubią nas zwodzić, a oczy są najbardziej zwodnicze ze wszystkich. Kuszą nas, byśmy zanadto na nich polegali. Jesteśmy przekonani, że widzimy otaczający nas świat, a przecież dostrzegamy zaledwie jego powierzchnię. Musimy nauczyć się odkrywać prawdziwą naturę rzeczy, ich istotę, a oczy raczej w tym przeszkadzają, niż pomagają. Rozpraszają nas. Chętnie poddajemy się olśnieniu. Człowiek, który zanadto polega na oczach, zaniedbuje inne zmysły, i mam na myśli więcej niż słuch czy węch. Mówię o organie wewnątrz nas, dla którego nie mamy nazwy. Nazwijmy go kompasem serca”.

Obok mnie zapach parującej herbaty unosił się jak strużka dymu. Oplatał cały pokój niczym scenarzysta, który próbuje wydobyć magię z opowieści. W opowieści Tim Wina nie było świateł ani twarzy. Była ciemność. Woń Birmy. Szorstkość naskórka. Muzyka głosów. I ten jeden wyróżniający się spośród wszystkich – głos Mi Mi.

Lata później Tim Win jest zupełnie innym człowiekiem. Każdego dnia przemierza nowojorskie ulice w drodze do pracy. Spogląda na twarze przechodniów. Widzi, ale nie dostrzega. Słucha, lecz nie słyszy. Dotyka, lecz nie czuje. Codziennie czeka na niego w domu kobieta, którą poślubił, a dwójka dorosłych już dzieci starannie układa swoje życie. Tim Wim ma wszystko. Mimo to coś wewnątrz niego umiera. A pustka, która nastaje po tej śmierci sprawia, że pewnego dnia Tim Wim po prostu wychodzi z domu. I już nie wraca.

„To miłość sprawia, że jesteśmy piękni”.

Sztuka słyszenia bicia serca to debiutancka powieść niemieckiego pisarza Jana-Philippa Sendkera. Choć początkowo niezauważana, z czasem zaczęła przyciągać uwagę czytelników, stając się międzynarodowym bestsellerem. I o ile pomysł na historię jest dosyć błyskotliwy, samo ujęcie tematu do takowych już nie należy. Ernest Hemingway powiedział kiedyś, że o tym, co boli, należy pisać klarownie, jednak Sztuka słyszenia bicia serca wydaje się w swej prostocie wręcz błaha. Prawdy życiowe ujęte w książce nie mają w sobie inspirującej świeżości, przypominają raczej oklepane frazesy. Również zachowanie głównego bohatera budzi w czytelniku mieszane uczucia – zupełnie jakby pisarz szukał motywu dla zachowań dorosłego, świadomego mężczyzny.

Nie jest to z pewnością pozycja dla wymagających czytelników, poszukujących w książkach nieszablonowych ujęć, a raczej lekka lektura, która na chwilę pozwoli zapomnieć o surowych prawach rzeczywistości.

Sztuka słyszenia bicia serca (2013)
kategoria: literatura współczesna
tłum.: Irena Kołodziej
wydawnictwo: Amber
liczba stron: 368
ocena: 5/10

 Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy