Dolores Claiborne, Stephen King

images

„A to jest najważniejsze, tak mi się przynajmniej wydaje – być w zgodzie z samym sobą i wiedzieć, kim się jest”.

Dolores Claiborne trafia do pokoju przesłuchań nazajutrz po tym, jak staruszka, którą opiekowała się od czterdziestu lat, umiera w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Obciążające argumenty zdają się nie pozostawiać wątpliwości co do tego, kto jest winny całemu zajściu, Dolores jednak usilnie broni się przed oskarżeniami, a tym samym zaczyna snuć opowieść, która ujawnia inne, odległego morderstwo sprzed wielu lat. Zdarzenie, o którym – pomimo upływu dwóch dekad – nikt z Little Tall nie zapomniał.

„KOTY KURZU SĄ WSZĘDZIE!”

Dolores Claiborne to powieść wielowymiarowa. King z nadzwyczajną szczerością opisuje ludzką psychikę i mechanizmy, które popychają człowieka do działania. Czytelnik ma do czynienia nie tylko z nadzwyczaj szczegółowym opisem umysłowości kobiety, która stara się uchronić bliskich przed zbliżającym się niebezpieczeństwem, ale również mentalność osoby w podeszłym wieku, która swoją bezradność próbuje przekuć na nieżyczliwość, uprzykrzając życie wszystkim dookoła. Powieść ta stanowi również swego rodzaju studium ludzkich lęków, które wychodzą na jaw w momentach największej człowieczej nieporadności, a często są jedynie nieujarzmionymi i bezpodstawnymi imaginacjami – jak koty kurzu, które zdają się być odchodami duchów lub niewidzialne druty wychodzące ze ścian.

„Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości”.

Autor Dolores Claiborne – Stephen King – to pisarz, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Zadebiutował powieścią Carrie i od tej pory stał się jednym z najpopularniejszych pisarzy na świecie. Dolores Claiborne to dwudziesta trzecia z kolei powieść Kinga, która do dziś uważana jest za błyskotliwą analizę charakteru i ciemnych stron kobiecej psychiki. I o ile motywy działań bohaterów są ukazane z precyzyjną dokładnością, sam język książki momentami odrzuca. Szczerość lektury czyni ją autentyczną, ale kumulacja wulgaryzmów, jakie czytelnik zastaje po przeczytaniu kilku pierwszych stron, jest wprost przytłaczająca. Niekiedy można odnieść wrażenie, że autor bada grunt, sprawdza, jak daleko może się posunąć, zanim wzbudzi obrzydzenie i konsternację.

Z pewnością to ciekawa pozycja o nietypowym zarysie fabularnym i oryginalnym sposobie ujęcia, jednak forma powieści jest na tyle światoburcza, iż odradzałabym ją osobom o słabych nerwach i dużej wrażliwości na słowo.

Dolores Claiborne (2005)
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
tłum.: Tomasz Mirkowicz
wydawnictwo: Albatros
liczba stron: 256
ocena: 6/10

Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy