Niewidzialne granice, Kilian Jornet Burgada

43e2d7dfb5697d4ee5ec29d582ce57b1

,,To jest Życie, to uczucie, ta niekontrolowana irracjonalność, która mówi mi, żebym wspinał się tam, wysoko, abym mógł być szczęśliwy, żebym zostawił za sobą bezpieczeństwo, by być tym, kim jestem, bym pewnego dnia mógł powiedzieć moim dzieciom, że żyłem, ponieważ marzyłem o szaleństwach i za nimi podążałem”.

Kilian Jornet oraz jego kompan i przyjaciel Stéphane Bross to dwaj wybitni narciarze wysokogórscy, których łączy miłość do wymagających trawersów. Po wielu wspólnych wędrówkach, obierają sobie kolejny cel: Masyw Mont Blanc. Idealna pogoda tworzy wymarzone warunki do wspinaczki, a delikatne linie grani układają się w łagodny szlak. Jednak w najmniej oczekiwanym momencie wystąp skalny, na którym stoi Stéphane, załamuje się. Mężczyzna ginie, a bezradny, dręczony wyrzutami sumienia Jornet szuka sposobu na powrót do normalnego życia. Naraz wszystko, co robił, zdaje mu się bezcelowe i pozbawione sensu. Jedyne, czego pragnie, to ucieczka w góry: z dala od ludzi, trosk i samego siebie.

,,Żeby żyć, trzeba ryzykować”.

Wioski pełne zakurzonych autobusów, gorące od słońca piaszczyste ścieżki i przeprawy przez lasy rododendronów – to droga, którą pokonuje bohater, by dostać się w najodleglejsze zakątki Nepalu, miejsca wypełnione białymi szczytami, świeżym powietrzem i ciszą. W drodze towarzyszą mu dwaj kompani, lecz najistotniejszą częścią wyprawy jest samotność. Jornet zdaje sobie bowiem sprawę, że jedynym sposobem na poradzenie sobie z minionymi troskami i nadchodzącym strachem są wewnętrzne rozmowy, które przynoszą mu spokój i ukojenie. Niebezpieczne chwile na skutych lodem wzniesieniach i bezczynne godziny w schronisku tworzą idealne podłoże dla stoickiej akceptacji własnych porażek. Pojednanie z przeszłością staje się remedium na dręczące alpinistę rozterki, a każda niebezpieczna wspinaczka uświadamia mu, że najcięższe do pokonania granice to te, które wyznaczamy wewnątrz siebie.

,,Dla tych, którzy nie potrafią spojrzeć na siebie ze spokojem, jedynym sposobem, by to osiągnąć, jest podróżować i eksplorować, żeby znaleźć ten spokój odciśnięty na swoim ciele.”

Powieść Kiliana Jorneta jest w gruncie rzeczy pamiętnikiem, sposobem na rozliczenie się z przeszłością. Poetycka, pełna głębokich przemyśleń forma książki inspiruje, skłaniając do rozważań – o błędach, o marzeniach, o własnej drodze. Bardzo osobista tragedia Jordana ma duży wpływ na czytelnika: czytając Niewidzialne granice, trudno jest chociaż przez chwilę nie zastanowić się nad własnym pasmem porażek i sukcesów. Przemyślenia bohatera pokazują, jak istotne jest wsłuchanie się we własny, wewnętrzny głos, bez którego łatwo zabłądzić wśród meandrów współczesnego świata. Niekiedy można odnieść wrażenie, że autor stara się na siłę wpoić czytelnikowi jakąś prawdę życiową i ze zdobywcy gór przemienia się w męczącego moralistę, lecz nie ulega wątpliwości, że w Niewidzialnych granicach każdy znajdzie dla siebie choćby jedno inspirujące zdanie. Nie ważne, czy biegasz, zdobywasz szczyty, chcesz zostać archeologiem lub pragniesz przepłynąć kanał La Manche – jeśli masz jakieś marzenie, pozwól porwać się tej powieści, by jeszcze raz zadać sobie pytanie, o co tak naprawdę w życiu chodzi.

Niewidzialne granice (2016)
kategoria: biografia/autobiografia/pamiętnik
tłum.: Barbara Bardadyn
wydawnictwo: Sine Qua Non
liczba stron: 240
ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy