Clovis LaFay, Anna Lange

scy.jpg

„Było przyjemne, niemal wiosenne popołudnie, bez śladu mgły i z wyjątkowo małą ilością sadzy w powietrzu”.

Scotland Yard można wyobrażać sobie na wiele sposobów: począwszy od długich, zacienionych pomieszczeń z ustawionymi w rzędzie kartotekami, poprzez obszerne rejestry skazanych, na typowych, policyjnych biurach kończąc. Lecz co jeśli raporty śledczych przestaną dotyczyć zwyczajowych morderstw i kradzieży, przemieniając się w sprawozdania na temat opętań, a tradycyjni funkcjonariusze zostaną zastąpieni przez wyuczonych w sztuce magii kinemantów?

Sztampowa potyczka z ghulem kończy się dla Clovisa LaFaya w dość nietypowy sposób: ktoś rzuca na niego Paraliż, co w konsekwencji pozbawia go przytomności i powoduje wyczerpanie magicznych mocy. Na szczęście obecny na miejscu John Dobson, dawny kompan LaFaya, szybko pomaga odzyskać mu siły, korzystając z pomocy utalentowanej siostry. Alicja, uczennica szkoły pielęgniarskiej, zdobywa tym samym okazję do przetestowania swoich umiejętności, które okazują się całkiem pokaźne. Clovis opuszcza lokum Dobsonów, lecz to przypadkowe spotkanie zmieni w jego życiu więcej niż jakakolwiek zaplanowana wcześniej wizyta.

„Przestań jojoczyć, upomniał się Clovis. Jakie karty dostałeś, takimi graj. I miej świadomość, że niemal każdy na świecie oddałby wszystko, by urodzić się tobą”.

Jeszcze tego samego dnia John Dobson oferuje LaFayowi pracę w policji, której szeregi nieustannie świecą pustkami. Spragniony wrażeń Clovis przyjmuje propozycję, mimo że posiadane bogactwo zwalnia go z obowiązku ciężkiej pracy za pieniądze. Już wkrótce praca nekromanty przynosi mu sławę, jest także remedium na uciążliwe myśli dotyczące przeszłości. Tymczasem Alicja Dobson ma przed sobą poważną decyzję – musi wybrać między spełnieniem zawodowym a zamążpójściem. Natomiast John już wkrótce zmierzy się z człowiekiem, którego nigdy nie zdołał zapomnieć…

Czy za zagadkowe morderstwo dokonane na terenie przebudowanej stoczni może odpowiadać duch? Jak młody John Dobson poradzi sobie w roli nadinspektora wydziału? I wreszcie kim jest tajemnicza Lucia Fricapane, sekretna przyjaciółka Clovisa LaFaya?

„Jestem pewna, że znajdzie pani jakiś sposób, by osiągnąć to, co chce. Grunt to wiedzieć, co to jest”.

Anna Lange to polska debiutantka, który w swojej książce łączy elementy klasycznej XIX literatury oraz kryminalnej powieści. Clovis LaFay… w wyśmienity sposób ukazuje walkę konwenansów i nowoczesnej myśli, podobną do tych, które możemy spotkać w dziełach Thomasa Hardy’ego czy Jane Austen. Oryginalne nazewnictwo magicznych guseł, ciekawie przedstawione prestidigitatorskie rytuały oraz intrygująco zarysowane losy bohaterów to niewątpliwe atuty książki. Każda z głównych postaci budzi w czytelniku odmienne, lecz równie silne odczucia, a walory i słabości książkowych śmiałków są podzielone w sprawiedliwy i przemyślany sposób. Trudności nastręczać może rozmaitość łudząco podobnych do siebie imion i nazwisk (np. Frederick – Ferdinand; Dobson – Dempsey), co przez pierwsze sto stron nieco dezorientuje i przeszkadza w zrozumieniu poszczególnych wątków. Niekiedy można także odnieść wrażenie, że autorka sama do końca nie wiedziała, jakiego stylu użyć przy pisaniu dialogów: czasem stworzone są przy pomocy pięknego, klasycznego szyku i słownictwa, innym razem z kolei łudząco przypominają współczesne pogawędki.

Powieści debiutantów na ogół traktowane są z przymrużeniem oka, jednak Clovis LaFay…„ma zadatki na dzieło, które nie przemija bez echa. Dopracowane w każdym calu (zachwycająca okładka!) i pełne nietypowych pomysłów z pewnością przysporzy Annie Lange wielu wiernych czytelników.

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu (2016)
kategoria: fantastyka / science fiction
wydawnictwo: Sine Qua Non
liczba stron: 448
ocena: 8/10

Za książkę dziękuję wydawnictwu Sine Qua Non.

Katarzyna Anita Piotrowska

Reklamy